" Człowiek sięgać ma dalej, niż ręką dosięgnąć zdoła "
R.Browning
S t i l l L i f e
"A gdzie w tym wszystkim muzyka", zapytać może uważny czytelnik tej strony. Odpowiedż jest prosta.
Na płycie!
Warto po nią sięgnąć by usłyszeć, jak prostymi zabiegami (organy + fortepian) uzyskać można ciężkie
brzmienie podkładu muzycznego, bez użycia gitar.Warto po nią sięgnąć, by płynąć wraz z wspaniałymi pasażami,
wyczarowanymi przez organistę.Warto po nią sięgnąć, by przypomnieć sobie że rock to też dziedzictwo melodii,
chóralnego śpiewu.
Warto po nią sięgnąć bo jest po prostu p i ę k n a .
To jest muzyka.
Z całą jej historią, począwszy od ... klaśnięcia w dłonie.
___________________________________________________________
(Str. 2)
W maju 2003 roku, włoska wytwórnia Akarma Records, wznowiła płytę grupy Still Life na winylu i CD, pod numerem AK 237.
Informacja biograficzna podana przez wytwórnię, została "zaczerpnięta" właśnie z ... mojej strony i / lub strony Fabia Sguanci! W
styczniu 2004, Akarma usuwa LP/CD z swojego katalogu by wprowadzić go ponownie po kilku miesiącach. W dniu 02.06.2003
roku otrzymują e-mail od M.Cure,
że jego najbliższy przyjaciel,
Graham Amos
zmarł nagle. Jego pogrzeb (kremacja) odbył się w Cambridge Cementary dnia 04.06.2003 (środa) o 10:30. We wrześniu 2003 roku,
nawiązuję kontakt z Jochen Laschinsky'm, byłym wokalistą i gitarzystą grupy Happy Times, która pod koniec lat 60 koncertowała
w Niemczech wspólnie z grupą Rainbows. Wspomnienia, okrojone ze względu na liczne wątki osobiste, można przeczytać na mojej
podstronie - Rainbows. We wrześniu 2004 roku, internetowy angielski magazyn o rocku psychodelicznym Sweet Flower Albion
umieszcza informacje o Still Life i Rainbows, które zaczerpnął z mojej strony, bez pytania. Autorzy jednak umieszczają w tekście
link do mojej strony.W trakcie moich licznych wędrówek po globalnej sieci, napotykam stonę o nazwie
Broadgate Gnome. Znajdują
się na niej informacje, skany wycinków prasowych dotyczące sceny muzycznej lat sześdziesiątych z Coventry. Tam też znależć
można informacje o grupach The Sabres, Peeps, Martin Cure & Peeps, Rainbows w których muzycy działali przed utworzeniem
Still Life. Dokładna lektura zawartych tam informacji, które na pierwszy rzut oka wydawały się w pełni wiarygodne, wzbudziła we
mnie ponownie niepokój informacyjny. Pozostało jedno, weryfikacja faktów przez Martina Cure. Trwało to dość długo (dlaczego?
Po prostu nie bardzo lubi pisać albo twierdzi że "było, minęło"). W końcu w grudniu 2004 roku otrzymuję list który wyjaśnia dalsze
nieścisłości w historii Still Life. Zanim jednak przytoczę ten list, chcę w końcu wyjaśnić kto jestkim na zdjęciu z okładki albumu.
Oto przed Państwem:
(od lewej)
Martin Cure Terry Howells
(od lewej)
Graham Amos Alan Savage
Proszę nie kopiować @ można zapytać
22.12.2004
(Autor strony-AS) Martin, czy grupa Sabres albo Peeps były kiedyś w Czechosłowacji, jak to jest napisane w jednym z wycinków prasowych które
znajdują się na stronie Broadgate Gnome?
(Martin Cure-MC) The Sabres nigy nie koncertowała w Czechosłowacji. To był tylko reklamowy trik rzecznika prasowego cyrku, w którym w tym
czasie graliśmy.
(AS) Sprawa następna dotycząca informacji z tej samej strony. Organista Rainbows. Jak wspominasz grę Terry Leemana w Rainbows?
(MC) Kogo? Terry Howells był organistą w Rainbows, nie Terry Leeman
(AS) Czy możesz podać dokładną datę rozpadu Still Life?
(MC) Nie bardzo pamiętam, ale to musiało btć w 1971 roku kiedy przyłączyłem się do Cupids Inspirations.
(AS) Jakie masz wspomnienia z koncertów z Still Life? Kto podczas koncertów grał na perkusji?
(MC) Tak naprawdę to nie pamietam. Jeśli wogóle graliśmy jakieś koncerty po nagraniu albumu (co jest możliwe), to za perkusją prawdopodobnie
zasiadł Alan Savage. Na pewno utwory znane z albumu Still Life, graliśmy jeszcze jako Rainbows z Gordon'em Reed'em na perkusji, ale już bez Roy
Albrighton'a. Ale G.Reed nas opuścił przed nagraniem płyty i musieliśmy dlatego poprosić A.Savage.
(AS) Proszę pomóż mi jeszcze w rozwiązaniu dwu problemów. Czy Still Life kiedykolwiek grało z Edgar Broughton Band i czy nagraliście
kiedyś singiel "What Did We Miss/My Kingdom Cannot Lose" jak podaje V. Joynson w "The Tapestry of Delights" ?
(MC) My nigdy nie graliśmy ani nie współpracowaliśmy z grupą Edgar'a Broughton'a. Piosenki które nagraliśmy na nasz album
były jedynym materiałem jaki zarejstrowaliśmy na płycie, także singiel o który pytasz musiała nagrać inna grupa o tej samej
nazwie.
(AS) Martin, jak dzisiaj oceniasz muzykę Still Life?
(MC) Kiedy jej słucham dzisiaj, wydaje się dziwna. Ale na tamten czas, uważam że zrobiliśmy dobry album. Na pewno jeżeli
nagralibyśmy je teraz brzmiały by inaczej.
(AS) Dziękuję Ci bardzo Martin. Życzę Szczęśliwego Nowego-2005-Roku !
Rok 2005,
nie przyniósł wprawdzie nowych informacji dotyczących grupy Still Life, ale na pewno miał wpływ na popularyzację zarówno mej strony jak i
zespołu. Wprawdzie informacje zawarte poniżej mogą wydawać się "autoreklamą", ale mam pełną aprobatę części grupy której ta strona dotyczy.
Otóż we wrześniowym numerze pisma Record Collector (314/2005) ukazał się artykuł Barry Wintona opisujący wszystkie wydawnictwa wytwórni
Vertigo. Oczywiście znalazła się tam i grupa Still Life. Zaskoczeniem dla mnie była jednak notatka opisująca samą grupę. Pozwolę sobie zacytować
jej fragment: " Niewiele wiadomo o grupie Still Life ...". Był to impuls by napisać do pisma krótkie sprostowanie, które ukazało się w numerze
listopadowym pisma (316/2005).

Natomiast w grudniu 2005 roku, otrzymałem e-mail od Pete Chambersa, redaktora działu Backbeat Nostalgia w Coventry Telegraph, prowadzącego
jednocześnie w każdy piątek tygodnia w BBC Coventry and Warwickshire audycji Pop into the Past, a jednocześnie autora książki, o obecnej jak i
przeszłej działalności muzyków z kręgu rocka, mieszkających lub działających w Coventry, Rugby, Nuneaton i Lemington Spa. Otóż okazuje się że:
1. w grudniu 2005 przeprowadził on 20 min. wywiad z Martinem Cure, dotyczącym całości jego kariery (całość programu jest w mym posiadaniu)
w programie Pop into the Past 2. w pażdzierniku 2005 odbyła się premiera jego książki "Godiva Rock", zawierająca również informacje o Still Life
(zaczerpnięte z mej strony). Zarówno w książce jak i w audycji radiowej wspomniano o mej stronie, za co chcę mu wyrazić moje podziękowania !.
___________________________________________________________
2006
Na początku X.2006 roku, na stronie niemieckiej wytwórni Repertoire Records, ukazała się informacja, o planowanej na 01.12.2006 roku reedycji
płyty grupy Still Life. Ma być to seria limitowana do 3000 egzemplarzy. Okładka typu "card wallet" z orginalną grafiką. Płyta, opatrzona wstępem
napisanym przez Chrisa Welcha, ma zawierać również mały plakat.
Płyta znalazła się w mych rękach, pod koniec 2006 roku. Oznaczono ją numerem: REP 5100. Jest repliką orginalnego wydania (poza, drobnym
dodatkiem w postaci napisu na tylnej części okładki, dotyczącym informacji o obecnym wydawcy). W środku obwoluty znajduje się mini plakat -
książeczka, w której jest tekst Chrisa Welcha, opisujący historię Still Life. Niestety, z przykrością muszę stwierdzić, że i tym razem informacje
umieszczone wewnątrz, oparte były na p i e r w s z e j wersji, mojej "angielsko-podobnej" strony o Still Life. Dlaczego tak twierdzę? Otóż pisząc
ją popełniłem błąd w składzie grupy Rainbows. Jako perkusistę zespołu, przez pomyłkę, umieściłem Wilkinsona,
który grał z Peeps. Natomiast,
perkusistą Rainbows był Gordon Reed. Z relacji jakie mam od M.Cure'a, pod koniec działalności, Rainbows grało już na koncertach większość
utworów, które znalazły się na longplayu Still Life. Oczywiście, wysłałem e-mail do Repertoire, ale jak można było się spodziewać, bez odzewu.
___________________________________________________________
____________________________________________________________________2007
Na początku roku 2007, nawiązałem kontakt z Marcelem Koopmanem, właścicielem strony o wytwórni Vertigo (http://www.vertigoswirl.com).
Otrzymałem od niego brakujące zdjęcia, z okładki składanki "Superheavy vol.1" jaka ukazała się w Peru. Można je obejrzeć na mojej pod-stronie
"Superheavy vol.1". Natomiast poniżej zdjęcie grupy Still Life, właśnie z okładki tej płyty, poddane "małym" zmianom :-). Martin Cure, któremu
wysłałem to zdjęcie, był zdziwiony jego istnieniem i nie bardzo go pamięta. Wspomina: "Zdjęcia do okładki, robione były w jednej z piwnic, gdzieś
w Londynie. Nie pamiętam tego zdjęcia. Ale jesteśmy ubrani tak samo jak na zdjęciu z okładki".
Data powstania strony - 17.11.2002 rok
Ostatnia aktualizacja - 20.02.2009 rok
Zapraszam na dalszą część mej strony o Still Life (lata - 2008 - 2009
i dalsze):
STILL LIFE (Str.3)